Archiwum miesiąca: listopad 2013

OPERACJA

Białe prześcieradło – pokój, krew i praca, cierpienie nerwu drgania, przerażenie w oku, dziecko, moja źrenico, mój ciągły niepokój, przeciwko się ciągle zwracasz. Wszystko dane jest tylko w dzierżawę niepewną, tkanka niewinna w bycie powołana nagle między mózgiem chirurga krew … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 1990, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

WISIELEC

Na opolskim rynku pomidory w dziesięciu odmianach, po tysiąc złotych sadzonka od zmarzniętych kobiet, wiosna spóźniona bardzo. W katedry witrażach ten sam mrok i tajemność, i spokój. Niedawna śmierć przez życie przechodziła w ranach powiedziano mi dzisiaj: powiesił się Robert. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 1991, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Wisława Szymborska „Wystarczy” (2012)

13 ukończonych wierszy, ułożonych w osiemdziesiątym siódmym roku życia jest udokumentowaniem raczej wieku starczego, niż egzystencji poety. Geriatria, podobnie jak pediatria, nie może w medycynie być traktowana równorzędnie z leczeniem pacjenta w wieku, kiedy on jest już uformowany i w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii czytam więc jestem | Otagowano , , | Dodaj komentarz

ŚMIERĆ ZENKI

Późno się robi. Zaćmienie Księżyca. Głębszą czerń jeszcze noc funduje. Przycichła przestrzeń i ulica po przejechanym psie pulsuje. Boję się. Drzewa. Uroczysko. Stawy łabędzie opuściły. Pies zabrał Świat i zabrał wszystko. Mój rozum. Moje siły. Błąkam się w noc. Przemierzam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2001, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano | Dodaj komentarz

PÓŹNA JESIEŃ NA WSI

Jest krystaliczne zimno wokół, jak komar brzęczy w rytm dmuchawa, listopadowy zmierzch wieś przykrył, życie się toczy jak protokół, jak bezustanna z Bogiem zwada w trzech knajpach ćmiąca popijawa, a prokurator nic nie wykrył. Nie drży w kominach dym jesienny … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2000, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , | Dodaj komentarz

PAŹDZIERNIK

Psy się pospały w spadłych liściach, październik ciepły, pełen słońca trwa. Splendor zakończeń jeszcze błyśnie w radości psów powracających, nim spadnie zmierzchem mgła. Ludzie wypiją piwo w barach przejdą ulicą odmienieni, wtopieni w zmierzch… Każdy się o coś w życiu … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2000, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , | Dodaj komentarz

PYTAM

I pytam wciąż. Gdzieś w Mediolanie patrząc na kobiet krwawe usta, wzrok zatrzymujesz na kolanie przesunie dzień kolejna pustka. Pytam z daleka. Oczy moje wbite w twą przeszłość. Sjesta włoska. Twoja kobieta zmienia stroje, by przygotować cię do rozstań. Pytam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2003, Nie daję ci czytać moich wierszy | Dodaj komentarz

TRAWA

Trudno się podnieść trawo słaba, jeszcze nie wzeszłaś z nasion dobrze, korzenie płytkie, piasek na nich, a już pogoda cię okrada chociaż deszcz dziś napadał szczodrze to przywalono cię kamieniami… Nawet, gdy ty, swoim ramieniem wesprzesz byt skory i szlachetny, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 1998, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano | Dodaj komentarz