Archiwum kategorii: 2009

Obrzydzenie (6) „Gummo” kontra „Viva Cuba”

Są różne obrzydzenia i ich skutki są różne. Brat, asystent na naszym uniwersytecie opowiadał mi, gdy przyjeżdżałam z wrocławskiego akademika do domu, że gdy siedzą w stołówce i wesoło rozmawiają  z kolegami, ściszają głos, gdy nadchodził mąż mojej szkolnej koleżanki, … Czytaj dalej

Opublikowano 2009, donosy | 8 komentarzy

Obrzydzenie (5)

Uż niebo osieniu dyszało. Rozpoczyna się depresyjny okres przedświąteczny, który u niejednego będzie dyszeć, aż do sylwestra. I właśnie z tymi zagwazdranymi wnętrzami pchają się ludzie, by sforsować mój rzygawiczny świat niechcenia. Tak, jestem gościnna, to przyjeżdżaj, jak córka ma … Czytaj dalej

Opublikowano 2009, donosy | 8 komentarzy

Obrzydzenie (4)

– Wiesz, odeszła od nas Mała Irena! – powiedziała mama ni to z satysfakcją, ni to z tryumfem, mającym nieudanie zakomunikować mi jej żal i troskę. – Była najmłodsza z nas, nie miała jeszcze siedemdziesiątki! Popatrz, jak to wiek nie … Czytaj dalej

Opublikowano 2009, donosy | 2 komentarze

Obrzydzenie (3) Brüno

Ubiegłowieczny błazen, odgrywany przez Harpo Marxa w komediach Braci Marx to beztroski niszczyciel o mentalności dziecka, które nie liczy się z konsekwencjami swoich czynów. Jego pojawienie się jest zawsze, mimo zamieszania, bałaganu i kompletnej demolki, radosne. Gdy na scenę wchodzi … Czytaj dalej

Opublikowano 2009, donosy | Otagowano , , | 2 komentarze

Obrzydzenie (2) S@motność w sieci

W ramach odgradzania się od estetyki potworności, gdy obrzydzenie osiągnęło we mnie swoje apogeum, przestałam wchodzić na wszelkie portale, fora i blogi literackie. Zaczęłam panicznie bać się nawet własnego bloga, odkąd weszłam na blog mojego niemal rówieśnika, Janusza L. Wiśniewskiego. … Czytaj dalej

Opublikowano 2009 | Otagowano , , , , | 12 komentarzy