Miesięczne archiwum: Wrzesień 2013

IRYSY

Czy do jutra kształt ten sam, co wyrósł nagle, by popatrzeć jak artysta czarująco, po czym, kiedy okaz zwabia oczy, natężenie jest płomieniem, powidokiem i odcieniem, a irysów rośnie trzysta w swojej fioletowej mgle, czy do jutra pozostanie? Czy do … Czytaj dalej

Opublikowano 1971, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano | Skomentuj

LAMENT KOLEJOWY

Tak jak zawsze, za oknem są inne pejzaże i jak zawsze z pościeli mnie ciepłą wyjęto zamieniono twarz świętą w całkiem obce twarze, by senną przynętą tkwić w kącie przedziału… (czy się teraz odważę podnieść senne powieki na te smutne … Czytaj dalej

Opublikowano 1971, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , , , | Skomentuj

LAMET KOBIETY CIĘŻARNEJ

…ze wszystkich pięter z płaczem, śmiechem, z otwartych okien, starych drzwi, hałasy powtórzone echem, a przecież dziecko, dziecko śpi. Te sny w pokoju są wymięte, brudne od dymu papierosów, jak w takiej nocy Cię zatopię, i jak utulę pasmem włosów. … Czytaj dalej

Opublikowano 1975, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano | 2 komentarze

GLIWICE

Ty wiesz, że w każdym mieście jest jakaś Sekwana i rozmyślne spotkania na kolejnym moście, że w starym domu rozebrana kobieta spala się miłośnie. Ty wiesz, że każde miasto ma długie ulice na których zakończenie czeka się latami, że szczęście … Czytaj dalej

Opublikowano 1975, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano | 54 komentarze

LAMENT KOBIETY SAMOTNEJ

Jestem stara, chociaż jeszcze ciąża usunęłaby zmarszczki pod oczami i nałóg palenia może bym porzuciła, i poszerzyła przestrzeń poza dom, poza miasto, poza narodami, cóż, nie wierzę w miłość. Ten bolończyk dzwoni wieczorami łysy, ja też nie młoda, z licznymi … Czytaj dalej

Opublikowano 1991, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano | 19 komentarzy

LAMENT KOBIETY TRZYDZIESTOLETNIEJ

Upał rozpalił płyty domów, drga powietrze matowe kruszynami kurzu, wśród klombów zahukanych krzaki z resztką różu liśćmi utlenionymi koją wzrok przechodniów. Barwne, celofanowe pudełka wciskane w bagażnik, gdzie czas jeszcze niejedno pomieści, schyla się w okularach kobieta. Trzydzieści lat dawno … Czytaj dalej

Opublikowano 1991, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano | Skomentuj

TOŻSAMOŚĆ

W ten czas lepkiego popołudnia, gdy się szarawa jesień wciska w każdą komórkę. W różne czasy. Przeszłość i przyszłość nie odróżnia teraźniejszości. Monotonia perkusji deszczu jednostronna. Nikt nie napisał do mnie listu. I twoja postać latem bliska, rozmyła się wśród … Czytaj dalej

Opublikowano 1999, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano | Skomentuj

GOSZA

Na łóżku Brodski. Przyszedł Gosza. Ot, wchodzi człowiek, Rosjanin. Brodski na łóżku jak wyzwanie. On usiadł obok. Pisze. Napisał. Podarł. Telefony. Klepie mnie po ramieniu. Zmień się, dziewczyno, bo świat oniemiał, na nowo jest zrobiony. Brodski tomikiem na łóżku leży, … Czytaj dalej

Opublikowano 1998, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano | Skomentuj