Nigdy nic nie pisz, gdy nie musisz. Wszystko nadejdzie przecież letnie.
Zima przesunie się po zimie koleją pustych słów ociepleń,
znów wyjdę z wspólnot ograbiona,
znów się zadziwię i przekonam,
że ludzie lepią się, gdyż lepkie
tylko możliwe współistnienie.
Nic tak naprawdę nam nie mija. Mijamy się, bo nikt nas nie chce.
Odpychająca jest jedynie tylko osobność w spotkań trafie
w zderzeniu, które [...]
Entries Tagged as '2008'
CHRISTMAS
Grudzień 13th, 2008 · No Comments
Tags: 2008 · Nie daję ci czytać moich wierszy
GATHER
Grudzień 10th, 2008 · 6 Comments
Nikt nie chce w recyklingu świata być tym z odzysku w instalacji
neonem. Świecić zdjęciem z szyldu! Nikt, jak Pinokio wystrugany
nie chce powstawać. Jego plany nie są już żadnym planem Boga.
Nikt nie ulegnie, chociaż podaż równa się często tylko cenie
transportu i przysposobienie, to rzecz bezpłatna, rzecz dotacji
ciał urzędniczych i machiny, by trwał wciąż obrót. Tak, to [...]
Tags: 2008 · Nie daję ci czytać moich wierszy
SEATTLE
Grudzień 9th, 2008 · No Comments
Świat się rozpryśnie w złota wory! Rozsypie podmuch gigantyczny
cekinów, pereł, szkieł dymionych i lampek rój, i świecidełek,
i wszystko dane na talerzu, wszystko w zasięgu tylko ręki!
Ten świat jest twój. Ja wizytuję jedynie nocą twoje lęki.
Drzwi uchylone. Moja głowa włożona, by hałas uliczny
w zgiełku niewiedzy, w rojnym stanie uporządkować, dać nadzieję
i wyjść. I nic już się [...]
Tags: 2008 · Nie daję ci czytać moich wierszy
MONORAIL
Grudzień 8th, 2008 · 2 Comments
No,
nowocześnie
na wydechu,
powietrznie,
wietrznie
oraz wiecznie
jadę, jedziemy w szlak przestworzy!
Miasto się w dole upokorzy
rojność i świateł rozpryśnięcie
nie będzie nas mamiło więcej!
Jedziemy przecież w świat wysoki
w świat jednonogi, jednooki
w jedność powietrza, jedność bycia,
nie zwiedzie nas metafizyka,
ani dowody, by dokonać
obsiadłych szpilkę praw Newtona!
Jedziemy sobie. Poziom zero.
nie poligamia
i nie stereo
nie, by na chama się przekonać
że można razem, tylko sfora,
nie, my powietrzne [...]
Tags: 2008 · Nie daję ci czytać moich wierszy
OREGON
Grudzień 4th, 2008 · No Comments
Tak delikatne są wybrzeża jak przestrzeń spotkań między nami
staje się w oczach. Niuansami buduje oko obrys skalny
a tam historia fal rozbitych,
a tam szlachetny ślad krokami
odmierza rytm sensów ukrytych
przed ich nowymi znaczeniami…
Ta wyspa ptasia, co wyrasta z morza, by pianą bił fal żywioł
żyje osobno, lecz wzrok chciwy ogarnia ją i przysposabia.
Włącza w jestestwo i wspólnotę,
a [...]
Tags: 2008 · Nie daję ci czytać moich wierszy
HARASZTHY
Grudzień 3rd, 2008 · No Comments
Robertowi Mroczyńskiemu
Nie mów mi nigdy, jeśli nie ma, jeśli nie będzie i nie było,
o obfitości innej strefy, w innej przestrzeni i godzinie.
Brną w świetności egzotyczne smaki i kolor świeżej słomy,
niby i złota, i rubinu; a każdy przecież podrobiony!
(bo nie ma winy w młodym winie)
Patrz, co winnicom daje miłość:
na wzgórzach winny szczep rozbłyska
patrz, to ich klimat: [...]
Tags: 2008 · Nie daję ci czytać moich wierszy
SOPHIE’S COMIC CAFE
Grudzień 1st, 2008 · 8 Comments
Nie będzie czas zamieniał trwania! Mądrość, to nie
prorokowanie! Ach prowokacja? Poród? A więc
i prokreacja! Po pół wieku
jak przyszpilone tkwi w człowieku
wyobrażenie, że na ścianie
są te przedmioty nie tak tanie
marzeń bezsennych nocy w wierze,
że je ktoś tamtym i wnet zabierze
i nam przyniesie. Ot, namiastka
postnych dni moich…
Tego miasta w kawiarni sławnej o wystroju
przełomu wieku, gdy niemrawo
spłodzić [...]
Tags: 2008 · Nie daję ci czytać moich wierszy
BLOEDEL CONSERVATORY
Listopad 30th, 2008 · 4 Comments
Nie mam już czasu. Tylko przestrzeń,
a ta, zależna nie jest tobie.
Przestrzeń, to różnorodność wierzeń -
czerń nic nie powie.
Kiedy się wstaje,
kiedy musi,
kiedy, choć przeszło się zwątpienie
w ludzką przychylność, w to, co człowiek
zwyczajnie chce, gdy się rozstaje:
pętlą przeszłości się udusić,
wchodzi w ogrody.
Wchodzi niemy,
ptaki gadają i gadają.
Fikcja jest tylko znakiem szkody
na mózgu. Znakiem ściemy
udostępnionej tylko rajom
ze słów [...]
Tags: 2008 · Nie daję ci czytać moich wierszy
THANKSGIVING DAY
Listopad 28th, 2008 · No Comments
A kiedy szło odwiecznie w górę dziękczynne ofiar rozwarstwienie
nie pytał nikt o sen spełnienia. Nie było miast, jak rozświetlenie
mózgu. To mechanicznie świat poszerza!
Nie było w nim przestrzeni wolnej dla abnegata lub żołnierza,
na skórze centymetra barwy wolnej od kajdan tatuażu,
nie miała racji bytu nazwa raz pozbawiona słów bagażu
w intencji. Dzięki. Choć zbiór jest skąpy
w listopadowy czas [...]
Tags: 2008 · Nie daję ci czytać moich wierszy
MOST
Listopad 22nd, 2008 · No Comments
I kiedy przerzucali mosty, kiedy się świat na oczach zmieniał
nikt się nie dziwił niemożliwym. Więc ja tu stoję w środku nieba,
między lazurem a lazurem. Most – nóż syrenki Andersena
wbija się w nogi. Stoję niemo. Stoję wśród tłumu. A to cena
aby dwa końce mostu złote oparły przęsło o dno morza
by liny pchały go do góry i [...]
Tags: 2008 · Nie daję ci czytać moich wierszy
