Miesięczne archiwum: Październik 2013

LILIE ŻAŁOBNE

Lilie w kaplicy pachną. Upalnego lata ciężkie, zdyszane krople. Deszcz nagły wyprysnął. Odetchnęła ulica, gdzie wczoraj trup leżał. Zmył krew po widowisku. Przypadek i upał miały postać kata, człowiek wychodził z baru, wóz z koniem zasłonił, motocyklista spadł pierwszy, lecz … Czytaj dalej

Opublikowano 1991, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , | 6 komentarzy

W TRAMWAJU

Czekała w cienkiej bluzce godnie szczupła, wysoka, stara dama. Wstążka jak bluzka taka sama w kapeluszu panama. Ubrana w jasne lniane spodnie, włosy pofarbowane modnie. Czekała w tłumie jak z żurnala. przyjechał tramwaj, ona wsiadła. Siedziało z martwą twarzą sztywno, … Czytaj dalej

Opublikowano 2003, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , , | Skomentuj

MIASTECZKO

Jest pusto. Może obiad jedzą. Czasami wzrok zza okna śledzi. Albo i wszyscy wszystkich śledzą, lecz sama chodzę wśród kamienic. Domy nagrzane. Mury dymią. W oknach podlane pelargonie. l jeszcze ten zaułek minę. I wejdę sama tam, gdzie koniec. Wrócę … Czytaj dalej

Opublikowano 2003, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , | Skomentuj

DESZCZ W MIEŚCIE

Runął i pękła duszność miejska. Wylał się nagle deszcz, a ludzie z balkonów kawę w inne miejsca chcieli przenosić, lub z nią uciec. Grill, co w podwórzu mięso smażył w popiele mokrym zgasł w połowie. Nikt się go zabrać nie … Czytaj dalej

Opublikowano 2003, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , | Skomentuj

MIASTO

Usiądę tam, gdzie się leniwie turystów letnich tłum przetacza, na ławce w cieniu przy Murzynie, gazetę czyta, a ja patrzę. Pies się za panią swoją wlecze upałem ścięty jak rośliny, kelner na tacy z piwem drepcze. niemowlę w wózku robi … Czytaj dalej

Opublikowano 2003, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , | Skomentuj

W METRZE

Oni się śmiali, gdy wyskoczył bilet. I na tej stacji małej tylko tym śmiechem jego oczy tego drugiego napełniały. Nadjechał. Wsiedli i usiedli w kącie wagonu koło okna. On miał lat dziesięć. Ciastka jedli i tak starszego młodszy spotkał. Śmiali … Czytaj dalej

Opublikowano 2003, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , , , | Skomentuj

NAD WODĄ

Dzisiaj ta plaża pomieszana, rozbiera się, kto chce i jak. I tylko woda, wciąż ta sama. Wejdę w to ciepło i ten smak. Ci, co w nudyzmie pionierami, dzisiaj z wieszaka zdjęli ciało. Wiszą piersiami, kutasami. Dawniej tak ciało nie … Czytaj dalej

Opublikowano 2003, Nie daję ci czytać moich wierszy | Skomentuj

MIASTO NOCĄ

Krzesła jak martwa, niepotrzebna graciarnia miejska wśród stolików. Nikt już nie siada. Ani jedna postać się nocą nie przemyka. Witryny świecą i latarnie nocą, i wszystko jest na opak. Czerń bruku jasność dnia zagarnie, na niebie czarnej nocy kołpak. Mosty … Czytaj dalej

Opublikowano 2003, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , , | Skomentuj