Archiwum kategorii: 2008

Viola ogrodniczka IV

Viola ogrodniczka 4. Rano mąż wysłał ją do szpitala po sprawdzeniu, że Pogotowie Ratunkowe jest już w częściowej likwidacji. – Dlaczego Pani nie przyszła dwa dni temu? – dziwili się w szpitalu i ten chłopak w kombinezonie skierował ją na … Czytaj dalej

Opublikowano 2008, donosy | 6 komentarzy

Viola ogrodniczka III

Viola ogrodniczka 3. Mama zadzwoniła wcześnie rano powiadamiając Violę, że lekarka do niej zadzwoniła. Viola nie spała całą noc, gdyż noga napuchła i bolała. Przespała się nad ranem i wtedy obudził ją telefon. – I co powiedziała? Dopytywała się Viola. … Czytaj dalej

Opublikowano 2008, donosy | 1 komentarz

Viola ogrodniczka II

Viola ogrodniczka 2. W domu Viola pospiesznie wyjmowała sukienki mamy i wkładała na wieszaki, a mąż starał się dodzwonić do przychodni. Mama czekała, aż bojler się nagrzeje i rozmawiała z sąsiadką, która zaciekawiona pojawiła się błyskawicznie. Ale nikt nie podnosił … Czytaj dalej

Opublikowano 2008, donosy | Skomentuj

Viola ogrodniczka I

Viola ogrodniczka 1. Właśnie w połowie lata powój zasiany w marcu zakwitł nagle kilkoma nieśmiałymi lodami, które okazały się fioletowe. W tym roku Viola już nie musiała szyć kwiatków z wykrawywanych kółek ze starego dresu i przyszywać do środków z … Czytaj dalej

Opublikowano 2008, donosy | 3 komentarze

Pisarz

* Teraz, gdy „Port Wrocław” narzuca pod karą dyskwalifikacji za nieprzyjechanie na prezentację 3 minutowego wideoklipu, który będzie wśród 75 dopuszczonych do konkursu walczyć o nagrodę, muszę ja, stara kobieta poniewierać się przez trzy dni we Wrocławiu. Biorę więc ten … Czytaj dalej

Opublikowano 2008, donosy | Skomentuj

Georgia

 * Chłopcy zajmowali jeden rząd pod oknem, co umożliwiało im swobodne palenie papierosów na lekcji i zapewniało wszystkie przywileje, których my, dziewczyny, stłoczone w dwóch rzędach pełniących rolę buforu i wentyla bezpieczeństwa dla wszystkich pedagogicznych niebezpieczeństw, byłyśmy pozbawione. Mniejszość płciowa, … Czytaj dalej

Opublikowano 2008, donosy | 11 komentarzy

Basen

Teraz, jak przechodzę przez dziedziniec Pałacu Młodzieży wszystko wydaje się małe i ciasne. Kąty proste murków, wypustek i fasad marmuropodobnych socrealistycznych ozdóbek są już nie tak ostre. Drzwi są jak dawniej, solidne. Art déco było i przed wojną jeszcze synonimem … Czytaj dalej

Opublikowano 2008, donosy | 9 komentarzy

Marian

* Zaczęłam piętnasty rok i moje licealne miłości były zawsze nierealne. Wtedy mój brat, maturalny olimpijczyk, rozpoczął uniwersyteckie studia i przyprowadził do domu Mariana. Zakochałam się więc jak gęś gęgawa, która po wykluciu z jajka zawsze zakochuje się w tym, … Czytaj dalej

Opublikowano 2008, donosy | 2 komentarze