Miesięczne archiwum: Grudzień 2013

Lata pięćdziesiąte. Rudek. Rozdział II.

O tym, że wymuszonym stosunkiem płciowym zapłodnił Krystynę w Niedzielę Wielkanocną, Rudek dowiedział się bardzo późno. Wróciwszy z Przemyśla był pewien, że ich związek zakończył się raz na zawsze i nie mógł sobie z tym poradzić szczególnie, że nie mógł … Czytaj dalej

Opublikowano lata pięćdziesiąte | 2 komentarze

Lata pięćdziesiąte. Rudek. Rozdział I.

Wyszedł z domu godzinę przed odjazdem pociągu do Przemyśla. Była sobota, bardzo wcześnie, udało mu się pozyskać jeden dzień urlopu tłumacząc się podróżą do żony i syna, co nie było trudne, gdyż wszyscy już od tygodnia świętowali nadchodzącą Wielkanoc po … Czytaj dalej

Opublikowano lata pięćdziesiąte | Otagowano , , , , , , , , , | 7 komentarzy

Boże Narodzenie 2013

Opublikowano 2013, dziennik ciała | 4 komentarze

SUKCES

On cię uzna, gdy majątek w czas wtłoczony owoc wyda on – światowy współlokator, on – opinia. On – termometr i prześmiewca znajdzie dobry twój początek lub podpisze końca wyrok. A ty między ćma bezbronna bez możności, życie nagie w … Czytaj dalej

Opublikowano 1987, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , , , | Skomentuj

BABCIA

Gdy umrze matka mojej matki dom umrze. Miasto i dzieciństwo. Dni przejdą w inny rejon myśli tam gdzie energii już wydatki w głąb idą siebie. Tam gdzie trwa kłamliwy obraz cudzych myśli, wydarty życiu strzęp zagadki. Jak czerń najbliższych na … Czytaj dalej

Opublikowano 1984, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , , , | Skomentuj

MÓWIENIE

Słowa. Czy mogą bez istnienia nadawcy? Twórcy? Architekta? Ich spiętrzeń, łączeń w sens jedyny mówić? Czy mogą pokolenia, ich labirynty intelektu skończyć dla świata okres zimy? Mówiłeś do mnie po milczeniu, twój głos w słuchawce jak w eterze, łuskane słowa … Czytaj dalej

Opublikowano 1984, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , | Skomentuj

PISANIE

Pisać do końca, jak po chwili chwila znaczona odmierzaniem, zegara, jego sekundnika. Pisać i wcale się nie mylić, nie bać, co się w słowach stanie, Umrzeć. Przestać tykać. 3 luty 1984 Kraków

Opublikowano 1984, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , | Skomentuj

MALOWANIE

Ten fresk na ścianie ja odsłaniam, choć cegły, tynk i biały grunt. Lecz kładę farby przez odjęcie, jak nowe życie przez poczęcie. Co było wcześniej? Nic? Czy punkt? Energia przeszła, jak przecięcie przypadkowego gwiazdy drgnienia? To malowidło: film na opak. … Czytaj dalej

Opublikowano 1984, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , | Skomentuj