Ta kobieta poszła do lasu
i zniknęła.
Szukał. Wołał. Las ciemniał. Noc.
Policjanci, strażacy, psy, latarki. Hop! hop!
Leżała wtulona w kąt myśliwskiej ambony.
Przymarznięta, przestraszona, zaszczuta.
Wokół węże, dziki, bizony.
Wiejska kobieta w butach.
Entries Tagged as '2000'
Las
Październik 27th, 2007 · No Comments
Tags: 2000
Koniec lata
Wrzesień 22nd, 2007 · No Comments
Pozamiatane są podłogi. Firanki w oknach jeszcze czyste;
drży w gardle kruchy stan niepewny,
kończy się lato i dni dżdżyste,
runą na spokój.
Jeszcze skąpany słońcem pokój,
pachną zdradziecko białe floksy;
czai się jesień w ramach okien,
czai się obcy.
W sień lepką wchodzą cienie długie,
utopić słońce bezpowrotnie;
krople wilgoci brną w szarugę,
w oślizłe stopnie.
Drży w gardle kruchy stan niepewny -
- tylko przyroda nie [...]
Tags: 2000
Happy Valentine
Luty 14th, 2007 · No Comments
Dzień się rozpoczął. Samochody ruszają spod otwartych okien.
Psy swe poranne, szybkie marsze wykorzystują na sikanie.
Moje dzisiejsze uwikłanie w życie i jego elementy.
Co jest wolnością? Co spętaniem? Każdy spotkany – nędzny święty.
Każdy element to dar boży. A wszyscy razem – ciężko chorzy.
A wszyscy razem zgodnym chórem żywią się tylko moim bólem.
I tylko moje uwikłanie daje im [...]
Tags: 2000
Staw w lesie
Październik 27th, 2006 · No Comments
Niepokój gdzieś na czubku sosen osiadł igłami pożądania. Idziesz po lesie. Pies nos marszczy. Pies się opuścić pana wzbrania. A rozkosz plecie długie włosy. A rozkosz pełza śladem słońca. Po polowaniu siedzi Diana o d p o c z y w a j ą c a.
Tags: 2000
Bójka na wsi
Październik 1st, 2006 · No Comments
Bili ich długo czarną nocą.
Pisk dziewcząt rozkosz bicia wzmagał,
aż się zaczernił bruk posoką
i odjechali drogi kawał,
gdzie za pięćdziesiąt polskich złotych,
mieli to samo.
Czułość. Dotyk.
A z lasu szedł poranek.
Tags: 2000
