Archiwum kategorii: 2009

WIERSZE SMUTNE (c.d.) ***

Nic się nie robi samo. Czekasz, a entropia wzrasta, pamięć wietrzeje. Odchodzę z zaniedbania pamięci. Zawsze umieram do końca. Szczęśliwi nie umierają, bo nie mają takiej potrzeby. Nie każdy jest szczęśliwy, nie każdego można zabić. Mnie można, jestem w zasięgu. … Czytaj dalej

Opublikowano 2009, Nie daję ci czytać moich wierszy | Skomentuj

WIERSZE SMUTNE (c.d)***

Kiedy zamieniasz świat na niebyłe zarzynasz pamięć, zamieniasz miłość w łach niepotrzebny, zawsze w nim zimno, w koncepcję życia nieludzko inną. Od rozpoznania pierwotnych wstrząsów w tym, co się dzieje bezwzględnie teraz masz udział gracza, w którym się ściera przestrach … Czytaj dalej

Opublikowano 2009, Nie daję ci czytać moich wierszy | 3 komentarze

WIERSZE SMUTNE (c.d.) ***

Wiersz jest telegraficzną falą linią z ust do ust, zawsze prostą ginie w koronie drzew, gdy rosną powyżej drutów. Nim oddalą porozumienie na poziomie właśnie tej linii i pomiędzy pętają wersy w słownej nędzy nic niemówienia – się nie dowiesz, … Czytaj dalej

Opublikowano 2009, Nie daję ci czytać moich wierszy | Skomentuj

WIERSZE SMUTNE (c.d)

*** Oto scena: zło tam, tak, jak z Lautréamonta. Ja na niej nie gram, ale się przyglądam: tobie inaczej. Mimo podwyższenia dla stron przeciwnych jednak jedna Ziemia. Widz jak i aktor – a ten jest widoczny – powadzą rozmowę, tak, … Czytaj dalej

Opublikowano 2009, Nie daję ci czytać moich wierszy | Skomentuj

WIERSZE SMUTNE

*** Nie powiem już, choć mówić nie jest trudno, zresztą, co powiem, tkanka wzrasta dzika jak chwast. Lubisz mnie niechęcią złudną bo co to znaczy, nierealny sen: specjalnie przykry, dla otwartych powiek w stanie klimatu, który jest z nadania; chwilowo … Czytaj dalej

Opublikowano 2009, Nie daję ci czytać moich wierszy | Skomentuj

RUJNACJA DOKUMENTNA

Kończy się gnicie wysp właściwych: umierają na oczach żywych. Zaprzepaszczanie bezpowrotne w nich naszych mieszkań. Naszych spotkań. Głupi jest sens unicestwienia w nas. Nie ma. Nie ma, nie ma. Nie ma! To, co się z sobą jeszcze bije, uściskiem zdusi … Czytaj dalej

Opublikowano 2009, Nie daję ci czytać moich wierszy | 10 komentarzy

POGODA BRZYDKA

Rozpada się. Erozja tę wilgoć w proces wprzęga. Chlapa. Jak pisać można wbrew słocie? To potęga żywiołu zniweczenia! Nieuchronności znaczeń zaniku, straty mienia, albo wygnania raczej! Dręczy deszcz ziemię. Beton łuszczy się. Nie wytrzyma! Kałuża to ocean, sypie się w … Czytaj dalej

Opublikowano 2009, Nie daję ci czytać moich wierszy | Skomentuj

KARTKI

Nic biel nie powie, pragnienia są wycieńczone. To, co zostało jeszcze, to jest kartek koniec: przejdą w rozrzedzenie. Przejdę na stronę, o której nic nie wiem. Treść się rozproszy, rozcieńczy. Trop straci koneser, kiper, smakosz. Gdyż powinowaci odeszli, się zgubili … Czytaj dalej

Opublikowano 2009, Nie daję ci czytać moich wierszy | 2 komentarze