Entries Tagged as 'dziennik duszy'
ŻAŁOBA
Kwiecień 10th, 2010 · 21 Comments
Tags: 2010 · dziennik ciała · dziennik duszy
Burns
Marzec 15th, 2010 · 8 Comments
Robert Burns, osiemnastowieczny wieśniak, o bardzo dobrym, „domowym” wykształceniu, zwolennik – wbrew środowisku w którym się obracał – amerykańskiej wojny o niepodległość i rewolucji francuskiej, jest największym poetą wszech czasów.
W trzydziestu siedmiu latach, które udało mu się przeżyć, nim zniszczyła go choroba i opilstwo, zdołał stworzyć w języku szkockim strofy o niebywałej wirtuozerii, skomplikowanej [...]
Tags: dziennik duszy
LEVI STRAUSS
Listopad 4th, 2009 · 4 Comments
W tych dniach zmarł stuletni Claude Lévi-Strauss i podobno zmarł w poczuciu złych diagnoz dla świata, poczucia duszenia się w nadmiarze liczebnej ludzkości, który niweczy ziemską podstawę jej egzystencji.
„Smutek tropików” przeczytałam na studiach już po dziecięcych wyjazdach na Kubę i ten urzekający, romantyczny tytuł towarzyszył mi zawsze, jak otwierałam dużą, wydaną jak dla dzieci [...]
Tags: dziennik duszy
BLANCHOT
Wrzesień 3rd, 2009 · 2 Comments
Ach, legendarny Blanchot! Oczekiwany, anonsowany i oszukany. Bo czym jest trąbienie wszem i wobec przez Krytykę Polityczną, że wydaje Mauricego Blanchota, skoro go nie wydaje? Skoro za przyczyną tego marketingowego chwytu kupujemy zupełnie innych pisarzy, nie tych, których czytać chcemy i których czytalibyśmy, gdyby nie ten lisi wybieg?
Maurice Blanchot. Literatura Ekstremalna (Wydawnictwo Krytyki Politycznej, 2007) [...]
Tags: dziennik duszy
PINA BAUSCH
Lipiec 4th, 2009 · 2 Comments
Zmarła 68 letnia Pina Bausch.
Jesienią 1998 roku dowiedziałam się po raz pierwszy o istnieniu niemieckiej tancerki współczesnego baletu dzięki temu, że szkoła baletowa syna dostała kilka biletów na unikalny występ jej i jej zespołu w warszawskim Teatrze Wielkim. Syn nie znalazł się zdaje się w grupie przeznaczonej od zobaczenia spektaklu i pojechał do Warszawy sam, [...]
Tags: dziennik duszy
MICHAEL JACKSON
Czerwiec 26th, 2009 · No Comments
Michael Jackson zmarł wczoraj, 25 czerwca 2009 roku w Los Angeles.
Teledysk z zachwycającym chłopcem po raz pierwszy polska TV pokazała chyba w latach siedemdziesiątych. Ale na polskich bazarach, targowiskach i w handlu tzw. prywatnej inicjatywy można było kupić już długopisy i kalkomanie z portretem murzyńskiego chłopca. Legenda Michaela Jacksona w Polsce rozwijała się w tęsknocie [...]
Tags: dziennik duszy
STAROWIEYSKI
Luty 25th, 2009 · 5 Comments
Odejście dwa dni temu Franciszka Starowieyskiego, któremu udało się nie przekroczyć osiemdziesiątki, wyzwoliło w sieci niezliczone wywiady najsławniejszego chyba w dwóch epokach – PRl-u i IVRP polskiego artysty sztuk wizualnych.
Przedarłam się przez wszystkie wywiady z artystą w pismach kolorowych zastanawiając się, w jaki sposób człowiek dopasowuje się tak idealnie do całkiem odmiennych czasów. Pozorny konformizm [...]
Tags: dziennik duszy
Blog Marka Trojanowskiego
Luty 21st, 2009 · 2 Comments
Od kilku dni nie indeksuje się w sieci blog pod nazwą historiemoichniedoli prowadzony przez doktora filozofii, Marka Trojanowskiego.
Nie znam przyczyn takiej sytuacji. Jestem bardzo sprawą zainteresowana, gdyż od września ubiegłego roku pisałam tam swoje notki dotyczące portali poetyckich i czytanych przeze mnie tomików poetów najnowszej poezji.
Zapytałam Google, dlaczego z sieci zniknęły ślady intensywnej, codziennej pracy [...]
Tags: dziennik duszy
FREUD II
Styczeń 14th, 2009 · No Comments
Freud, przez całe życie poszukujący stałej determinującej zachowania ludzi, odrzuca wszystko, co skłamane, a jeśli natrafia na to, czemu może zaufać, odrzuca ufność.
„Czyż to nie Freudowskie erotyczne ciało, podtrzymywane przez libido i zorganizowane wokół sfer erogennych, jest właśnie takim ciałem nieanimalistycznym, niebiologicznym? Czyż nie to ciało (zamiast animalistycznego) stanowi właściwy przedmiot psychoanalizy?”
– pyta Slavoj Žižek
A [...]
Tags: dziennik duszy
FREUD I
Styczeń 10th, 2009 · No Comments
Czytam kolejną biografię Linde Salber. Po moim czytaniu i pisaniu blogowym o Anais Nin upłynęło kilka lat a Linde Salber wydaje kolejne biografie.
Każdy znajdzie u Salber to, czego nigdzie nie znalazł. Np. że Sigmund Freud był ulubieńcem matki, ostentacyjnie faworyzowanym i reszta rodzeństwa temu priorytetowi była restrykcyjnie podporządkowana. Gdy Freud, mający zawsze osobny pokój [...]
Tags: czytam więc jestem · dziennik duszy
