AKT XIX
Żegnaj, mój miły!
Żadne dopełnienie
nie jest już władne zamieszkiwać we mnie,
nie mam więcej zaufania, bym nowe losy powitała chętnie,
już nie mam siły.
Ostatni raz, gdy cała się otwieram
w nagości zwierzeń ma bezbronność chwili -
- rozmowy treść obnaży formę. Kroki
jednokierunkowe, jak tekst na papierze
w nieskromność śmiercionośnych rozstań. Żegnaj, miły!
Nie przychodź już, jako ktoś inny,
jak nieproszony gość, [...]
Entries Tagged as 'Nie daję ci czytać moich wierszy'
XXXVI AKTÓW (XIX)
Sierpień 29th, 2010 · No Comments
Tags: 2010 · Nie daję ci czytać moich wierszy
XXXVI AKTÓW (XVIII)
Sierpień 24th, 2010 · No Comments
AKT XVIII
Ten czas
nad ziemią, by drżała,
zanim wchłonie, przytrzyma,
już nie odda ciała,
ten czas,
między nami, ten sam,
co się rozkoszuje ogrodem,
zawsze lgnie tam,
gdzie suchy sen
wolny od treści,
gdzie sen bezcielesność zmienia
w pamięć, w materiał w kompresji,
spalony czasem bez płomienia.
Twój śmiech,
twój śmiech,
będzie wytworem, zamiast
bólem, co wsiąka. Ziemia
ból przetworzy, jak czas.
Tags: 2010 · Nie daję ci czytać moich wierszy
XXXVI AKTÓW (XVII)
Sierpień 15th, 2010 · No Comments
AKT XVII
Zmierzch się przetacza, znikam w trudzie
wciąż metodycznie, miarodajnie, znikam, jak znika w mroku twarz,
przechodzą ludzie, dręczą ludzie, a ja przechodzę wciąż w nietrwanie.
Spotkanie z tobą, to jest złudzie
kolejny hołd ostatni raz
oddany. Losom pustym da przypadek nikły, jak morze daje szansę,
lecz nie poszuka nikt rozbitka, skieruje na trupa latarnię,
bo wiedzą, bo się dowiedzieli, że nie [...]
Tags: 2010 · Nie daję ci czytać moich wierszy
XXXVI AKTÓW (XVI)
Sierpień 13th, 2010 · 19 Comments
AKT XVI
Piosenka dla chłopca
miękko się sączy wonią floksów
lato. Piosenka tylko z tobą!
Jeszcze nie czas, byś wszystko popsuł
niesfornym wiekiem letnich chłopców!
Pochylam się nad lustra wodą
sama, a las się czernią tłoczy
w tle. Zanim woda się pomarszczy
świat będzie drżał, robił się starszy,
zmiesza odbiciem moje oczy,
by nie patrzyły już w ciąg dalszy.
Chłopiec, co zwija się w piosence,
która się mieści [...]
Tags: 2010 · Nie daję ci czytać moich wierszy
XXXVI AKTÓW (XIII)
Sierpień 8th, 2010 · No Comments
AKT XIII
Ciało jest wtedy bezcielesne, gdy nie widzą go ludzie;
nie spocznie dłoń na twoim udzie,
nie powie nikt już „weź ta ręka”,
bo nie ma rąk i już nie skręca
temat rozmowy tak naprędce
kleconej w biegu
dla kończyn dolnych. Ot, wlecze serce
nitkę wykresu w sztywnym ściegu.
Ciało, to dowód na istnienie bytów subtelnych w swej naturze;
co urealni je na górze?
Jedynie [...]
Tags: 2010 · Nie daję ci czytać moich wierszy
XXXVI AKTÓW (XII)
Sierpień 5th, 2010 · 19 Comments
AKT XII
Dobre godziny to te, kiedy
cień aksamitny kładzie niebyt,
kiedy się lato ciałem staje
wtulonym w wieczór skóry szalem;
tak trudno istnieć dla istnienia
tego wieczoru i w nim cienia,
rozgrzanych drobin ciała w matni,
promieni dobrych i ostatnich,
tańczących po powierzchni chcenia,
przekonań, że już głębi nie ma,
że nic nie boli już do końca
upływu lata, lat, trująca
już postać z czasu nie wyrośnie,
nie [...]
Tags: 2010 · Nie daję ci czytać moich wierszy
XXXVI AKTÓW (XI)
Sierpień 5th, 2010 · No Comments
AKT XI
Ach, wierzysz w miłość, nie ma ciała
tylko marzenie, tylko czar?
- Rozpada się niebo w noc sierpniową
spadają gwiazdy nad twą głową,
jak więc mam wierzyć w świat w kawałach
kiedy się rozpadł?
Miłość to wiara w to co w niej
symetrią zmysł pociąga.
Nie w konieczności problem tkwi,
wybór to rzecz wolności,
jakże wybierać, kiedy przestrzeń
pusta, bez gwiazd i końca!
Ciało to [...]
Tags: 2010 · Nie daję ci czytać moich wierszy
XXXVI AKTÓW (X)
Sierpień 3rd, 2010 · 4 Comments
AKT X
To, co pod skórą,
co ciut ciut głębiej,
jest uwerturą
do wnętrza. Lepiej
się nie prześwietlać
się nie rozpadać
na analizę. Pozorność z metra
to mechaniczność wnętrza. W układach
poukładane? Ależ to pozór!
Wygoda świata w tępej szykanie
narzuca pęta, by grany utwór
nie absorbował. Zagrany ładnie
wchłonie przymilne ucho średniości
nagrodzi kopię, pochwali banał,
by nie móc więcej w roszczeniach rościć
do głębszej warstwy dostępu. Kanał
zatkany szczelnie, zamaskowany,
kto [...]
Tags: 2010 · Nie daję ci czytać moich wierszy
XXXVI AKTÓW (IX)
Sierpień 1st, 2010 · No Comments
AKT IX
Ogród sierpniowy tłoczy pigment żółty, jak siarkę,
jad zakończy to lato, złość zabarwi walkę
żółtym proszkiem, którym bąki rozkoszują się w kwiatach;
w słońcu będę się smażyć w słownych, pożółkłych miazmatach
zanim się nie rozpadnę, jak kartki dziennika
ledwo dyszące kruchością metryki, zżółkłe od narodzin,
od złości, niemożności i od lat, kiedy świat był cały zaropiałym wrzodem,
zepsutą krwią, woskową modlitwą;
spłonę, [...]
Tags: 2010 · Nie daję ci czytać moich wierszy
XXXVI AKTÓW (VIII)
Lipiec 31st, 2010 · No Comments
AKT VIII
I pójdę w las, gdzie ściana się otworzy,
w aksamit wsiąknę, w miękkich liści morze
których koniuszki jak sierść mnie wypieszczą,
będę się wsączać esencją i treścią,
w każdą możliwą mi metamorfozę,
w gorączce się wypocę,
będę u siebie, będę prawdą sama,
bo nikogo nie będzie, by chciał przy mnie kłamać.
Ciężar ciała wysuszą na mnie parne noce,
bez żadnej selekcji, wymaganych ocen
wniknę [...]
Tags: 2010 · Nie daję ci czytać moich wierszy
