WIERSZE NORWESKIE (4)

****
Nigdy nie widać końca fiordu
myślisz, że wszystko się gdzieś łączy,
mobilny nordyk dziś jest tu.
I sączy piwo Dark City.

Może hedonizm nie jest zły,
chociaż efektem dark triad
lecz tu trwa święty pozytyw,
jest fiord odwieczny i jest ponad.

Chylą się wokół białe bloki,
lodowiec tylko już w betonie,
lecz płyną mewy i obłoki,
i nic z ich odbić nie utonie.

Trwaj chwilo kiedy diabła nie ma,
jest Munch, jest Grieg i jest Hans Dahl
i też siedzącym tu poemat
z własnej wycieczki w siną dal.

O admin

Ewa Bieńczycka urodzona w 1952 roku w Przemyślu. Artysta malarz
Ten wpis został opublikowany w kategorii 2021, Nie daję ci czytać moich wierszy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *