Blog zawieszony do 1 stycznia 2009
Wesołych Świat!
Entries Tagged as 'lustro'
Komunikat
Grudzień 13th, 2008 · 8 Comments
Tags: 2008 · dziennik ciała
LISTY
Październik 25th, 2008 · No Comments
Zanim wyjadę zgromadzę do podróży z braku listów do mnie obce listy, które będą mnie wspierać i dawać dowód na to, że komunikowano się kiedyś intensywnie, mimo gorszych warunków, jakie korespondenci mieli do dyspozycji.
Jeleński przebywający na Korsyce w idyllicznej scenerii ruin zamku, morza i malującej ukochanej kobiety każdy dzień nadejścia z Paryża listu od Józia [...]
Tags: 2008 · dziennik ciała
Wojaczek VI (Agresja)
Wrzesień 20th, 2008 · 2 Comments
Opisów pijackich burd, niszczenia obywatelskiego mienia w postaci popielniczek, witryn, okien i drzwi przez Rafała Wojaczka jest w książce mnóstwo. Tak, jakby jeden obiekt rysowało trzydzieści osób, ot, powiedzmy taka klasa rysunku i temat pozostawał, natomiast gradacja uchwycenia modela jest już różna. Mozół starania się wydobycia Wojaczka z niepamięci godny najwyższej pochwały nie zawsze przynosi [...]
Wojaczek V (Miłość)
Wrzesień 19th, 2008 · 4 Comments
Wielokrotnie w książce dyskutanci podkreślają, że Wojaczek z nikim się nie przyjaźnił.
Śledztwo Beresia, polegające na nieznużonym powtarzaniu tego samego pytania o uczucia daje rezultaty mierne. Interlokutorzy zazwyczaj zastanawiają się trochę by nie dać odpowiedzi nieprawdziwej, są niejednokrotnie zaskoczeni i zakłopotani niemożnością sprostania tak zdawało się prostemu pytaniu.
Widziano go bowiem zawsze w towarzystwie. Mowy pogrzebowe były [...]
WOJACZEK III (Używanie)
Wrzesień 18th, 2008 · 2 Comments
Tropiąc w ponad sześćsetstronicowej, formatu A4 wielokrotnej strategii uśmiercania Wojaczka najbardziej widoczne jest jego słynne używanie. W wierszu z 1969 roku „Prośba” Rafał Wojaczek demaskuje katalog perfidnych społecznych zamierzeń wobec niego, wobec bytu nie z tego świata, wobec geniusza zdarzającego się narodowi nawet i raz na 100 lat:
Dać mi miotłę bym zamiótł publiczny plac
Albo kobietę [...]
WOJACZEK II (Donosy)
Wrzesień 16th, 2008 · 3 Comments
Czytając wielokrotnie „Wojaczka wielokrotnego” mam dzięki równoległemu mojemu żywotowi z geniuszem liryki współczesnej wgląd w czasy moich studenckich lat we Wrocławiu.
Dwadzieścia pięć osób opowiada jak było. Czy było tak naprawdę, jak w tym polifonicznym, szczęśliwie zsynchronizowanym niemal tymi samymi pytaniami dokumencie z tamtych lat?
Wśród nich odnalazłam mojego asystenta, Stanisława Ryszarda Kortykę, który towarzyszył mi niemal [...]
WOJACZEK I
Wrzesień 4th, 2008 · 2 Comments
Czytam i czytam „Wojaczka wielokrotnego” w ponad sześciuset stronicowej, w tym roku wydanej w „Biurze Literackim” kolejnej książce o poecie.
Odchodził z Wrocławia w czasie, kiedy ja rozpoczynałam studia wrocławskie i dzięki tej książce odnajduję miejsca, ich nazwy i sposób życia tamtych lat.
Relacje ponad osiemdziesięciu świadków epoki Wojaczka oraz zadawane im niemal identyczne pytania [...]
10. (mecenat)
Luty 5th, 2007 · No Comments
Dyplom absolwenta Akademii Sztuk Pięknych w czasach późnego Gierka, wskutek pewnie niesłychanej nadprodukcji artystów – gdyż był to najłatwiejszy i najprzyjemniejszy chyba sposób na życie szczególnie na prowincji, gdzie znali się wszyscy i dzielenie państwowych dotacji było najłatwiejsze – nagle, mocą odgórnej ustawy, nie był wystarczającym dokumentem do zakupu zagranicznych farb w specjalnych dla artystów [...]
Tags: 2007
9. (ciało)
Luty 1st, 2007 · No Comments
Boże, jak pięknie Paul Valery pisał o ciele ludzkim w malarstwie!
Rembrandt wie, że ciało jest z błota; światło przemienia je w złoto. Zgadza się na to, co widzi: kobiety są tym, czym są. Wybiera najczęściej ciała opasłe albo wynędzniałe. Nawet te nieliczne piękności, które malował, swoje piękno bardziej zawdzięczają jakiejś emanacji życia niż formie. Nie [...]
Tags: 2007
8. (wspólnota)
Styczeń 29th, 2007 · No Comments
Sztuka stanu wojennego odchodzi od indywidualizmu i staje się sztuką dla dobra narodowego.
Pokusić się o analizę tego zjawiska byłoby samobójstwem literackim, poprzestanę jedynie na wspominkach, gdyż utraciłam pewność siebie po wpisie polskiego pisarza Jakuba Żulczyka na „kumplach”, jakoby niezrealizowani pięćdziesięcioletni malarze okupywali ubikacje krakowskich modnych knajp w celach pozyskania nienależnego im (pewnie za karę za [...]
Tags: 2007
