Archiwum kategorii: 1976

GÓRNICY

Ci górnicy pijący śmietanę przechylali szybko butelki przychodziłam zmęczona nad ranem wypić mleko w garnuszku blaszanym. Mieli wokół rzęs obszar niewielki pyłu węgla na zawsze, na stałe rano długo wodą z łazienki myłam oczy jeszcze zaspane. Ci górnicy nic nie … Czytaj dalej

Opublikowano 1976, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , , | Skomentuj

DOM

Jest dom. W obszernej kuchni śniadania dziecięce, maczać-rzucać i jeszcze, jeszcze to, kochanie… Zamknięte w słojach malin wspomnienie wakacji, dziś zapach wilgoci i pleśni w kredensie… Jest dom. Tu sen nerwowy na wielkim tapczanie. – Zasnął – powiedział tata przy … Czytaj dalej

Opublikowano 1976, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , | Skomentuj

GOŁĘBIARZ

Ogląda, jak się rozbieram, lub patrzy na gołębie chłopak szesnastoletni, zdziwienie ma na gębie. Chłopak szesnastoletni czerwone ma długie włosy gołębie na dachu i papierosy. Jestem naga codziennie rano w południe i w nocy, otoczony swym stadkiem patrzy na mnie … Czytaj dalej

Opublikowano 1976, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , | Skomentuj

DDYPLOM 1976

…że wyszły wiersze Sylvii Plath i ma tu spojrzeć na obrazy (wykpi? przemilczy? czy pochwali?) by pooglądać je dwa razy raz w tej, a potem w drugiej sali, pani prodziekan, czterdzieści lat. Weszła. Spojrzała. Przemilczała. Trzeba coś zjeść i wylać … Czytaj dalej

Opublikowano 1976, Nie daję ci czytać moich wierszy | Skomentuj