Archiwum kategorii: dziennik ciała

Dziennik angielski i szkocki (4)

10 marca 2017, piątek. Do hotelu Copthorne zjeżdżamy późno w nocy, Kris wczoraj wróciła do Londynu taksówką na lotnisko Heathrow i stamtąd do Seattle, a syn ma jeszcze jedno spotkanie filmowe w Newcastle. Przy portierni stoją półeczki z folderami, mapkami … Czytaj dalej

Opublikowano 2017, dziennik ciała | Skomentuj

Dziennik angielski i szkocki (3)

9 marca 2017, czwartek. Hotel Hilton Garden Inn w świetle dnia był jeszcze bardziej osamotniony, zza hotelowych zasłon widać było tylko puste, wiosenne pola. Po śniadaniu na parterze, gdzie można było sobie wybrać, czy zjeść jajecznicę na bekonie, czy pociętą … Czytaj dalej

Opublikowano 2017, dziennik ciała | Skomentuj

Dziennik angielski i szkocki (2)

8 marca 2017, środa. Novotel jest w starej robotniczej dzielnicy południowego Londynu Southwark i okna pokoju wychodzą na rząd wielopiętrowych budynków, gdzie mieściły się dawniej różne wiktoriańskie biznesy. Można wychylić się i ujrzeć czterokondygnacyjną, z półkolistymi oknami Menier Chocolate Factory, … Czytaj dalej

Opublikowano 2017, dziennik ciała | Skomentuj

Trafna ocena PRL-u Zbigniewa Sajnóga

W E-prawda ukazał się ważny wywiad Zbigniewa Sajnóga totalnie oceniający schyłek PRl-u o którym na moim blogu piszę. Ważny, gdyż dzisiejsze zamazywanie i obyczajowości i faktów historycznych zarówno przez prawą jak i lewą stronę sceny politycznej dzisiejszej Polski nie ma … Czytaj dalej

Opublikowano 2017, dziennik ciała | 17 komentarzy

Wielkanoc 2017

Opublikowano 2017, dziennik ciała | Skomentuj

Dziennik angielski i szkocki (1)

7 marca 2017, wtorek. Mam nie lecieć, wszyscy w domu są chorzy i zawsze czuję się jakbym popełniła jakieś przestępstwo opuszczając dom. Samolot dopiero o 15, całe szczęście, że nie trzeba wstawać rano. Marek przywozi mnie i zostawia na zupełnie … Czytaj dalej

Opublikowano 2017, dziennik ciała | Skomentuj

Dziennik stuttgarcki (4)

3 grudnia 2013, sobota. Wczoraj na basen przyszedł ojciec z 10 letnią córeczką, położył się na leżaku, a ona bezskutecznie w wodzie robiła różne figle, by go zainteresować. Rano zadzwoniła Beki powiadamiając nas, że jest sobota i kuchnia Mariotta na … Czytaj dalej

Opublikowano 2016, dziennik ciała | Skomentuj

Dziennik stuttgarcki (3)

2 grudnia 2016, piątek. Jest ciemno kiedy syn podrzuca mnie samochodem na przystanek kolejki S1. Stacja Goldberg w Böblingen jest za drzewami, kiedy dochodzę tam od ulicy, nie mam pojęcia w którą stronę jechać. Młodzi ludzie stojący na niezadaszonym peronie … Czytaj dalej

Opublikowano 2016, dziennik ciała | Skomentuj