Archiwum kategorii: dziennik ciała

Dziennik wiejski lato 2017

1 czerwca 2017, czwartek. Zobaczyliśmy wczoraj zalaną wieś na Facebooku. Ktoś dał zdjęcia obok naszego domu, kapliczka była do połowy zalana, woda podchodziła pod stację benzynową. Zadzwoniliśmy do Jana do stacji benzynowej. Uspokoił nas, dom nasz stoi. Nazajutrz zaraz po … Czytaj dalej

Opublikowano 2017, dziennik ciała | Skomentuj

Dziennik angielski i szkocki (7)

13 marca 2017, poniedziałek. Było zupełnie ciemno i ptaki jeszcze nie śpiewały, jak opuszczaliśmy Ocean Apartments i wrzucaliśmy klucz z mieszkania do skrzynki pocztowej. Na morzu lśniły kolorowe światełka, ale wszystko zdawało się nieruchome i martwe. Mamy do lotniska 665 … Czytaj dalej

Opublikowano 2017, dziennik ciała | Skomentuj

Dziennik angielski i szkocki (6)

12 marca 2017, niedziela. Rano parkujemy w tym samym miejscu, gdzie wczoraj i pniemy sięRoyal Mile do podzamcza, gdzie stoi na ogromnym placu czerwony furgon z kawą. Z kubkami kawy przed przekroczeniem bramy podchodzimy do murków nad skarpą skąd roztacza … Czytaj dalej

Opublikowano 2017, dziennik ciała | Skomentuj

Dziennik angielski i szkocki (5)

11 marca 2017, sobota. Żegnaliśmy rano z żalem Roker, latarnia morska w czerwone paski pięknie wyglądała przy wschodzącym słońcu. Na plaży Morza Północnego nie było wiatru, tylko miękkie, tropikalne powietrze. Pojechaliśmy jeszcze do Sunderland po kabel do ładowania komórki w … Czytaj dalej

Opublikowano 2017, dziennik ciała | Skomentuj

MACIUŚ (szkic do scenariusza filmowego)

* Mam na imię Mattie, ale ciocia, która zobaczyła mnie na stacji metra w Queensie jak miałem 11 lat dowiedziała się od mamy, z którą czekałem na jej przyjazd, że jestem Maciusiem i tak u cioci zostało. Ciocia przyjechała z … Czytaj dalej

Opublikowano 2017, dziennik ciała | Skomentuj

Dziennik angielski i szkocki (4)

10 marca 2017, piątek. Do hotelu Copthorne zjeżdżamy późno w nocy, Kris wczoraj wróciła do Londynu taksówką na lotnisko Heathrow i stamtąd do Seattle, a syn ma jeszcze jedno spotkanie filmowe w Newcastle. Przy portierni stoją półeczki z folderami, mapkami … Czytaj dalej

Opublikowano 2017, dziennik ciała | Skomentuj

Dziennik angielski i szkocki (3)

9 marca 2017, czwartek. Hotel Hilton Garden Inn w świetle dnia był jeszcze bardziej osamotniony, zza hotelowych zasłon widać było tylko puste, wiosenne pola. Po śniadaniu na parterze, gdzie można było sobie wybrać, czy zjeść jajecznicę na bekonie, czy pociętą … Czytaj dalej

Opublikowano 2017, dziennik ciała | Skomentuj

Dziennik angielski i szkocki (2)

8 marca 2017, środa. Novotel jest w starej robotniczej dzielnicy południowego Londynu Southwark i okna pokoju wychodzą na rząd wielopiętrowych budynków, gdzie mieściły się dawniej różne wiktoriańskie biznesy. Można wychylić się i ujrzeć czterokondygnacyjną, z półkolistymi oknami Menier Chocolate Factory, … Czytaj dalej

Opublikowano 2017, dziennik ciała | Skomentuj