Archiwum kategorii: 1988

NIE WIEM

Wszystko jest jednym odchyleniem od najzwyklejszej, ludzkiej sprawy, świat się wyrodził i wypaczył, zakrzepł w swym ciągłym nie wiem, nie wiem… 22 lipca 1988 Trzebina

Opublikowano 1988, Nie daję ci czytać moich wierszy | Skomentuj

LAMENT KOBIETY BEZDOMNEJ

Jestem śpiąca jestem pusta, dzień się miesza z żarówkami, pies naszczekał na aksamit podwójnego cienia… Jestem śpiąca zaschłe usta, mucha dogorywa w kącie co za nami, to za nami, było, nie ma, nie ma, nie ma… 22 lipca 1988 Trzebinia

Opublikowano 1988, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , , | Skomentuj

LAMENT ROŚLINY

W spiekotę dnia, w bezduszny upał leję mą całą życia treść, jak pot, jak nalot i jak pleśń prastarych i umarłych chęci. Lato ocali i poświęci od dawna zakończoną pieśń o życiu wolnym i koniecznym… Być tu wśród chwastów kimś … Czytaj dalej

Opublikowano 1988, Nie daję ci czytać moich wierszy | Skomentuj