Archiwum kategorii: 1991

WISIELEC

Na opolskim rynku pomidory w dziesięciu odmianach, po tysiąc złotych sadzonka od zmarzniętych kobiet, wiosna spóźniona bardzo. W katedry witrażach ten sam mrok i tajemność, i spokój. Niedawna śmierć przez życie przechodziła w ranach powiedziano mi dzisiaj: powiesił się Robert. … Czytaj dalej

Opublikowano 1991, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , , , , | Skomentuj

LILIE ŻAŁOBNE

Lilie w kaplicy pachną. Upalnego lata ciężkie, zdyszane krople. Deszcz nagły wyprysnął. Odetchnęła ulica, gdzie wczoraj trup leżał. Zmył krew po widowisku. Przypadek i upał miały postać kata, człowiek wychodził z baru, wóz z koniem zasłonił, motocyklista spadł pierwszy, lecz … Czytaj dalej

Opublikowano 1991, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , | 6 komentarzy

LAMENT KOBIETY SAMOTNEJ

Jestem stara, chociaż jeszcze ciąża usunęłaby zmarszczki pod oczami i nałóg palenia może bym porzuciła, i poszerzyła przestrzeń poza dom, poza miasto, poza narodami, cóż, nie wierzę w miłość. Ten bolończyk dzwoni wieczorami łysy, ja też nie młoda, z licznymi … Czytaj dalej

Opublikowano 1991, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano | 19 komentarzy

LAMENT KOBIETY TRZYDZIESTOLETNIEJ

Upał rozpalił płyty domów, drga powietrze matowe kruszynami kurzu, wśród klombów zahukanych krzaki z resztką różu liśćmi utlenionymi koją wzrok przechodniów. Barwne, celofanowe pudełka wciskane w bagażnik, gdzie czas jeszcze niejedno pomieści, schyla się w okularach kobieta. Trzydzieści lat dawno … Czytaj dalej

Opublikowano 1991, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano | Skomentuj