Archiwa tagu: seattle

George Lucas „Gwiezdne wojny” (1977)

Filmy „Star Wars” w PRL-u były trudno dostępne, ale dzięki pojawieniu się w domach magnetowidów docierały do dzieci na kasetach VHS. W domu przybywało tłoczonych w gumie, niedbale zdobionych figurek bohaterów filmu. Leia, Chewbacca, Han Solo, Tusken Raide, Obi-Wan, Tusken … Czytaj dalej

Opublikowano czytam więc jestem | Otagowano , , , , , | Skomentuj

Dziennik amerykański (29)

19 października 2010, wtorek. Rano byliśmy już spakowani, udało mi się jeszcze wcisnąć półkilową torbę lukrecji, walizki wyniesione już są na schodach do holu, ja ubieram na podróż bezrękawnik z wełny bouclé, podarowany przez Susan, szary i z powycinanymi na … Czytaj dalej

Opublikowano 2010, dziennik ciała | Otagowano , , , , | 10 komentarzy

Dziennik amerykański (20)

10 października 2010, niedziela. Mgła opadła na jezioro Waszyngton, ale jak wsiadaliśmy do samochodu to już pierzchała i jechaliśmy mając słońce na wprost, wstawało wolno na czerwono spoza seattleńskich wieżowców, a z mgły nagle wyłoniły się Góry Kaskadowe, a potem, … Czytaj dalej

Opublikowano 2010, dziennik ciała | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | 6 komentarzy

Dziennik amerykański (18)

8 października 2010 piątek. Ewa Orłowska, którą poznałam w Domu Polskim skontaktowała mnie z profesorem Uniwersytetu Waszyngtona w Seattle, Kazimierzem Poznańskim i nim przyjechał po mnie samochodem, usiłowałam szybko w Sieci dowiedzieć się, kim jest ten Polak, który pisze wiersze … Czytaj dalej

Opublikowano 2010, dziennik ciała | Otagowano , , , , , | 26 komentarzy

Kazimierz Poznański „Długi wiersz” (2010)

Tomik wychodzi właśnie w Polsce nakładem Ludowej Spółdzielni Wydawniczej w Warszawie, ale w Seattle dostałam go do przeczytania w postaci luźnych kartek skserowanych wraz z obrazami profesora Kazimierza Poznańskiego, wykładowcy tutejszego Uniwersytetu Waszyngtona. – „…moje słowa płyną same z siebie/tłumacząc … Czytaj dalej

Opublikowano czytam więc jestem | Otagowano , , , , , , , | 44 komentarze

Dziennik amerykański (14)

4 października 2010, poniedziałek. Susan jadąc rano do pracy podrzuciła mnie do centrum. Wsiadając do samochodu patrzyłam jak do stojącego właśnie kilka metrów przed naszym domem szkolnego autobusu wsiada wyższy od matki nieletni uczeń, którego trzeba odprowadzać aż do autobusu, … Czytaj dalej

Opublikowano 2010, dziennik ciała | Otagowano , , , , , , , , | 18 komentarzy

Dziennik amerykański (13)

3 października 2010 niedziela 2010. Dzisiaj podążymy trasą rowerową Burke-Gilman, biegnącą równolegle do autostrady. To wąska, asfaltowaną droga powstała w miejsce zlikwidowanej linii kolejowej, która oplatała w ubiegłym wieku całe hrabstwo King County. Wczoraj szliśmy od basenu kąpielowego – niestety, … Czytaj dalej

Opublikowano 2010, dziennik ciała | Otagowano , , , , , , , | 2 komentarze

Dziennik amerykański (8)

28 września 2010, wtorek. Rano jeszcze para unosiła się nad moim ramionami jak wynurzałam je z wody basenu i mgła panowała tak niepodzielnie, że nawet nie było widać stojących na skarpie słoneczników, którym już wczoraj opadły płatki i dojrzałe od … Czytaj dalej

Opublikowano 2010, dziennik ciała | Otagowano , , , | Skomentuj