W upalny lipiec warto zobaczyć norweski „Nord”, kreślony jak oszczędne muśnięcia tuszem na papierze chińskim, wydobywające z nieistnienia mizerne maleńkie postacie z krajobrazu, niemal monochromatycznie, pełne białych plam tła.
Arktyczne przestrzenie, gdzie gniazduje nie tylko permanentne zimno przyrody, ale i nieustające ludzkie szaleństwo, to niedogrzanie psychiczne człowieka, chłodzone surowością zimy, stale podtrzymywane ciepłem ludzkich ognisk i [...]
Erlend Loe/ Rune Denstad Langlo „Białe szaleństwo”(„Nord”) 2009
Lipiec 6th, 2010 · 16 Comments
Tags: czytam więc jestem
