KASZTANY JADALNE str. 13

Zaszufladkowano do kategorii Komiks | Dodaj komentarz

ŚLĄSKA LURA (Vaya Con Dios „ Don’t Cry For Louie”)

Niech zapragnie dramat
zniszczyć nocny kicz,
więc ulicą sama
brnę: aktor i widz.
Park byłej kopalni
straszy widmem zmiany,
szary styczeń tajnie
mną wierci szybów ściany.
Nie płacz za minionym,
nie zapłacze byłe.
Nowy idzie z tobą koniec
znowu za happy endem cię skryje.
Spotkam na Uniwersyteckiej
idąc wolnym krokiem w dół,
wzrok stojącej tam dziewczyny odwiecznej
praca, to nie jest granie ról.

Patrzy na mnie jak inne
kobiety zwiędłe, winne.
Ona tu czeka?
Tu, na człowieka?
Ona milczy i marznie
styczeń jej pieniądz kradnie.
Wiatr widzi podwiązkę.
Ja tylko czasu cząstkę.
Nie płacz za minionym
po co komu w świecie miłość.
Płaci sobą zawsze strona
ta co i tak cię zabije.
Nie spotkam jej już nazajutrz
wybiegli z tramwaju studenci.
Gdyż w obrazkach kobiet pięknych też taniej
można mieć bez pamięci.

Wszyscy są w mieście tak przejęci.
Wszyscy są w mieście tak przejęci.

Vaya Con Dios- “Don’t Cry For Louie”

Zaszufladkowano do kategorii Nie daję ci czytać moich wierszy | Dodaj komentarz

KASZTANY JADALNE str. 12

Zaszufladkowano do kategorii Komiks | Dodaj komentarz

KOCHAJ CZULE (Elvis Presley – „Love Me Tender”)

Świat po to jest i trwa, abyś mnie pokochał.
Chwilą kolor ust i dnia, przyzwoleniem ciał.
Śmiech, śmiech mój wybucha, aż spadają gwiazdy.
Aż rozkosz sięga dna, słowa tracą nazwy.

Miłość to nie gra, to nie przyrzeczenie
świat jest, by się śmiać i żeby nie oniemieć.
Kochaj czule kochaj gdyż w tobie jest możliwość
wtedy gdy nie będzie mnie pozostanie miłość.

Świat jest po to, jest by się tworzył w przerażeniu
by przeraził śmiech i lęk, by się czaił w cieniu,
Kochaj czule, kochaj gdyż w tobie jest możliwość
wtedy gdy nie będzie mnie pozostanie miłość.

Elvis Presley “Love me tender”

Zaszufladkowano do kategorii Nie daję ci czytać moich wierszy | 2 komentarze

KASZTANY JADALNE str. 11

Zaszufladkowano do kategorii Komiks | Dodaj komentarz

NIE BĄDŹ ŚLEPY (Etta James – „I’d Rather Go Blind”)

Nigdy więcej nic nie powiem
choć to dróg rodowych przystań.
Nigdy słów. A poród pośladkowy
wznieci śmiertelność naszych ciał.

Wyjściem precz rozerwiesz drogę płodową,
będę twoim zawsze cieniem i mową.

Saturn kołem cię kolebie, kiedy śpisz
oślepły i bezradny na mym ciele,
przez sen krzyczysz, nic nie mówię tobie, gdyż
jestem niema, jestem tylko cieniem.

Lecz ja właśnie, lecz ja właśnie, lecz ja daję życie!
Ukołyszę ton znajomych sfer
ciepło moje idzie w kosmos wtedy, kiedy tobie wiersze piszę
i ty wzrastasz w kolejności liter.

Ach, ach, – noc dopełni się niewiedzą,
Saturn skryje świetlna warstwa, otworzysz oczy na przedział
czasu w którym dano ci się sprawdzać.

Etta James – „I’d Rather Go Blind”

Zaszufladkowano do kategorii Nie daję ci czytać moich wierszy | Dodaj komentarz

KASZTANY JADALNE str. 10

strona-10

Zaszufladkowano do kategorii Komiks | 6 komentarzy

MÓJ UKOCHANY (Etta James „My dearest Darling”)

Bogacza
śmierci miły czas,
który naznacza
drugą twarz

rozczuleniem.
I gdy aksamit
światło dnia swym cieniem
zmami.

Drgnie na niej brew,
efektem motylim
zabarwi krew
czoło i szyję.

Jestem tu
bo cię kocham.
Weneckie lustro dwóm
służy obrazom…

Och, nic to, nic, to, nic to, świat!
Tylko wciąż ja.
W wizerunku siła.
Jak powstawanie dnia
na tej nocy zgliszczach.

O mój ukochany
jest noc nad ranem.

Zmieni portret oko w pył
rozcieńczy go dzień, kształt nie wróci,
chociaż trwale tutaj był
na dowód uczuć.

Och, nic to, nic, to, nic to, świat!
Tylko wciąż ja.
W wizerunku siła
jak powstawanie dnia
na tej nocy zgliszczach.

O mój ukochany.

Etta James “My Dearest Darling”

Zaszufladkowano do kategorii Nie daję ci czytać moich wierszy | Dodaj komentarz