Archiwum kategorii: 2012

TRZYDZIEŚCI SONETÓW WRZEŚNIOWYCH (10)

10. Wieś jest piękna z perspektywy ptasiej, oglądam ją w słońcu po wyjściu na górę, dollhouses wyglądają najczulej, aż chce się wziąć do ręki lilipucią krasę. W tych samych domach trwają pokolenia folksdojcze, komuniści, a teraz faszyści, każdy się przystosuje, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2012, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

TRZYDZIEŚCI SONETÓW WRZEŚNIOWYCH (9)

9. Pająk rozpostarł swą mandalę, pilnie tkał i złapał muchę. Mogę ją zniszczyć jednym ruchem gwałtownym. Mogę też i wcale nie reagować… Nie kiwnie mój palec na to łajdactwo jawne, na dwa losy kruche, na system pajęczy! Nikt by mu … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2012, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

TRZYDZIEŚCI SONETÓW WRZEŚNIOWYCH (8)

8. Zacierają się dnia pory, noce są ciemniejsze, zwalnia zegar od większej wilgoci, zanim się wszystko skończy i się osieroci, archeologiem będę, górnikiem i mędrcem. Wejdę w świat podziemny jak do Lety, nikt na mnie tam nie czeka, nie żąda … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2012, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

TRZYDZIEŚCI SONETÓW WRZEŚNIOWYCH (7)

7. Wiatr zerwał się, przydusił suche wrzosy, zimo arktyczne zawładnęło izbą, już czas, już czas, już dzban wodę wynosił, i już skończyłam z tą wierutną misją. Bywały dni, że jeszcze jak kłosy zbierałam z pól pamięci przenikliwość żyzną, ku przestrodze … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2012, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

TRZYDZIEŚCI SONETÓW WRZEŚNIOWYCH (6)

6. W zorane pola poprzez twarde skiby, w pochylonej nawłoci żółć, w czerń lasu. Nie zmieści się przybysz, ciasno w kadrze. Nie obejmie mnie już. Mogłabym, oczywiście, wędrować na niby, mogłabym nawet za tobą pójść, a jednak nie mogę, bo … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2012, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

TRZYDZIEŚCI SONETÓW WRZEŚNIOWYCH (5)

5. Przestrzeń rzeki jest nerwem wymierzonym w niebo, sylwetki wędkarzy stłamszone na brzegu, jakby Wielki Architekt nasmarował kredą kierunek pójścia w nicość z pytaniem dlaczego. Śluza zniewoliła wody zastałą niemrawość pływają w niej jak plwociny kawałki papieru, nieboskłon skłania do … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2012, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

TRZYDZIEŚCI SONETÓW WRZEŚNIOWYCH (4)

4. Że piszę wciąż jest rzeczą oczywistą, nie pisać to jak wstrzymać ruchy planet, jedyne co w tym życiu nie skłamane, to ta intencja, jak alkohol czysta. Niech cały świat się w sobie mroczy, bo zawsze żył, jak było mu … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2012, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , , | Dodaj komentarz

TRZYDZIEŚCI SONETÓW WRZEŚNIOWYCH (3)

3. Rozpoczął się wrzesień deszczem tego roku rozsnuwając mgły nad lasami miękko, czas to tylko narkotyk złączony z włóczęgą, iść, iść w amoku. Przewiązałam wstążkę tam, gdzie były sady, bym wiedziała, które drzewo jabłka rodzi Ariadna znała sposób, a ja … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2012, Nie daję ci czytać moich wierszy | Otagowano , , , | Dodaj komentarz