Archiwum autora: admin

O admin

Ewa Bieńczycka urodzona w 1952 roku w Przemyślu. Artysta malarz

Moje miasto

Zaszufladkowano do kategorii uczucia | Dodaj komentarz

Przedwiośnie

Co chcesz powiedzieć? Twórcza piana pracą i znojem uprawiania? Nisza już buntu nie pomieści. Niewolnik sprzeda niewolnictwo. Kradzież Pana? Kradzież pozoru uwolnienia? Świat się przemienia jedynie w formie, nie w strukturze. Wszystko, co było, jest na górze. Wszystko co jest, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2007 | Dodaj komentarz

Praca zbiorowa pod redakcją Eleonory Salwa-Syzdek i Tadeusza Kaczmarka „Władysław Gomułka i jego epoka”

Znajdując w nowościach naszej biblioteki publicznej książkę powstałą dla uczczenia setnej rocznicy postaci historycznej w której mocy było i moje istnienie, można ten fakt działania tzw. ironii losu potraktować egzotycznie. Filozofia na nic się tu nie zda, absurd realności jest … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii czytam więc jestem | 2 komentarze

Rewolucja u bram

Przeglądając internetowe portale feministek, młodych ugrupowań politycznych, obyczajowych i artystycznych poszukujących swojego miejsca w naszej rzeczywistości, można się tylko zdumiewać nieznajomością pułapek już zdawało się, raz na zawsze skompromitowanych. Nie wystawia to najlepszego świadectwa dzisiejszej młodzieży, świadczy jedynie o ich … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2007 | Dodaj komentarz

Ozyrys

Zaszufladkowano do kategorii obrzędy | Dodaj komentarz

Tratwa Meduzy

Skoro dla artysty, Artura Żmijewskiego oczywistym jest poświęcenie starca dla nauki (w czasie kręcenia filmu były więzień obozu koncentracyjnego lat 90, nie wytrzymuje sytuacji psychicznej i odmawia odnowienia wytatuowanego na przedramieniu numeru obozowego. Artysta przymusza go, szantażując, że nie dotrzymuje … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii dziennik duszy | Dodaj komentarz

Tłusty czwartek

Miasto się poci. Miasto cieknie. I nic nie myli tak jak lustro ulic odbitych w mokrych miastach. Parasolowy czas lutowych mżawek zimowych. Jak igłami drażnią sentyment, zamiast puchu. Zmysły są zbędne. Pączki z różą są niejadalne. Smaku słuchu dźwięk nie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2007 | Dodaj komentarz

Joanna Pawluśkiewicz „Pani na domkach”

Właściwie chciałam napisać o książce Jakuba Żulczyka, przejęta skargą na „kumplach”, że jego babcia nie chce go czytać, a Dehnela czytają nawet inne babcie. „Lala” Jacka Dehnela stoi na półce w naszej bibliotece, natomiast debiut Jakuba Żulczyka jest nieosiągalny od … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii czytam więc jestem | Dodaj komentarz