Archiwum autora: admin

O admin

Ewa Bieńczycka urodzona w 1952 roku w Przemyślu. Artysta malarz

Jacek Dehnel, “Balzakiana” Nominowani do nominowanych NIKE 2009

Uwaga Dariusza Nowackiego w jego aprobującej, pełnej zachwytu recenzji w TP książki Jacka Dehnela „Lala”, że Dehnel nietrafnie żeruje na Balzaku jest nadinterpretacją i pobożnym życzeniem. Ten, mimo wszystko komplement krytyka bierze się zapewne z niedoczytania zarówno Balzaca, jak i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii czytam więc jestem | 76 komentarzy

“CUBA” str. 2

Zaszufladkowano do kategorii Komiks | 3 komentarze

“CUBA” str. 1

Zaszufladkowano do kategorii Komiks | Jeden komentarz

komiks “CUBA” Ewa Bieńczycka

Rozpoczynam publikację mojego drugiego komiksu. Pierwszy, „KSZTANY JADALNE” został wydany za pośrednictwem projektu sieciowego NETBANDA Komiks „CUBA” będzie dotyczył półrocznego pobytu w Hawanie 12 letniej dziewczynki w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku.

Zaszufladkowano do kategorii Komiks | 3 komentarze

ROZSYPANE II

Tylko ci, co nie kochają są szczęśliwi. Czas loteryjny wciąż jest pusty, tobie osobność i w niej uśnij, mnie jawa szyderstw. Dzień się rozlewa życiodajnie. Ogród na klucz zamyka ciszę by w niej umieścić nieistnienie. Krew róży kolce pręży. Pyszne, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2009, Nie daję ci czytać moich wierszy | Dodaj komentarz

Jakub Żulczyk „Radio Armageddon”

Przeczytałam dwie dotychczas wydane książki Jakuba Żulczyka i wiem, że ich największą wartością jest diagnozowanie kondycji  pokolenia osiemdziesiąt. Diagnozowania, bo mimo wszystko Żulczyk wznosi się ponad opis, mimo licznych mankamentów tej prozy, które będę starała się wyszczególnić. Przede wszystkim taki … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii czytam więc jestem | 2 komentarze

komunikat

Przerwa w blogowaniu przedłużona do 1 maja 2009.

Zaszufladkowano do kategorii 2009, dziennik ciała | Dodaj komentarz

Istvan Kantor „Rewolucyjna pieśń” („Revolutionary Song”) z wideoklipu tłumaczyła Ewa Bieńczycka

1956 Węgry. Porażka Węgierskiej Rewolucji w 1956 przeszła przez odwetowy terror i morderczą dyktaturę druzgocącej, militarnej przemocy przytłaczającej techniką polityczną władzę. Kolejny raz rewolucja stała się niemożliwym snem, rewolucją niemożliwą. ISTVAN KANTOR REWOLUCYJNA PIEŚŃ Wiatr sztandar czerwony sztormem w konwulsji … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii się tłumaczy | 2 komentarze