Archiwum autora: admin

O admin

Ewa Bieńczycka urodzona w 1952 roku w Przemyślu. Artysta malarz

ZIMNO

Tak mi zimo, gdy się zjawia po upale spadek temperatur, a dzień ciągle w słońcu miękki, jak głos, którym wypowiadasz dźwięki, a je słyszeć, to dać sobie radę… Termos chroni co podszewka świata skryła szczelnie. Pora roku miła… Tak mi … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Nie daję ci czytać moich wierszy | Dodaj komentarz

Maurice Blanchot „H. H.”

Inicjały w tytule nie tylko oznaczają Hermanna Hessego, ale także dwie postacie jego powieści. Maurice Blanchot portretuje Hessego swobodnie trzymając się faktów biograficznych w sposób oszczędny, istotny i klarowny. Jak dowiaduję się od Slavoja Žižka, Jacques Lacan na wykładach był … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii czytam więc jestem | Dodaj komentarz

Ciała z Internetu II (4)

Byłam jedyną osobą, która o tak wczesnej porze wyszła przed dom z psem. Kolonia ekskluzywnych domów, które wbrew światowym tendencjom architektonicznym indywidualizacji zabudowań spełniała potrzeby ludzi majętnych, a zarazem dla potanienia ile tylko się da wykupionych tu mieszań uniformizowała je … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii dziennik ciała | Dodaj komentarz

Ciała z Internetu II (3)

Bogactwo mieszkań było zawsze względne. Uważaliśmy posiadanie własnego kąta za największe bogactwo. Szczytem marzeń była ślepa kuchnia w mieszkaniu na Żoliborzu, ta kawalerka, jaką nam pokazał warszawski malarz Wiesiek wioząc do swojego habitatu całą wiarę poplenerową malarzy z prowincji, którzy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2009, dziennik ciała | Dodaj komentarz

Ciała z Internetu II (2)

Chłopak z Internetu, do którego jechaliśmy w to upalne i przepiękne lato na drugi koniec Polski był postawiony w sytuacji wymuszenia i podobnej niezręczności, jaką przeżyłam wtedy, zapraszając Świadka Jehowy powtórnie. Ten chłopak nie chciał się ze mną spotkać i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii dziennik ciała | Dodaj komentarz

Ciała z Internetu II (1)

1. Było to powtórzenie sytuacji sprzed kilkudziesięciu lat, gdy zamieszkaliśmy na przedmieściach górniczego miasteczka z niemowlęciem i nawiedził nasze mieszkanie Świadek Jehowy. Świadek był chłopcem niezwykle urodziwym i miał tak niespotykane oczy koloru niebieskiego, że ich odpowiedniki można było spotkać … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii dziennik ciała | Dodaj komentarz

Maurice Blanchot „Tomasz Mroczny”

„Tomasza Mrocznego” należy czytać bez zapoznania się z opracowaniami ponieważ inaczej można literacko oszaleć. Wątpię, by wolą pisarza, szczególnie wobec swojego młodzieńczego dzieła, było doszukiwanie się aż tylu tropów jakie przypisują mu naukowe, akademickie dywagacje, szczególnie, że dzieło powstało w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii czytam więc jestem | 2 komentarze

BLANCHOT

Ach, legendarny Blanchot! Oczekiwany, anonsowany i oszukany. Bo czym jest trąbienie wszem i wobec przez Krytykę Polityczną, że wydaje Mauricego Blanchota, skoro go nie wydaje? Skoro za przyczyną tego marketingowego chwytu kupujemy zupełnie innych pisarzy, nie tych, których czytać chcemy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii dziennik duszy | 4 komentarze