Archiwum autora: admin

O admin

Ewa Bieńczycka urodzona w 1952 roku w Przemyślu. Artysta malarz

Dziennik amerykański (14)

4 października 2010, poniedziałek. Susan jadąc rano do pracy podrzuciła mnie do centrum. Wsiadając do samochodu patrzyłam jak do stojącego właśnie kilka metrów przed naszym domem szkolnego autobusu wsiada wyższy od matki nieletni uczeń, którego trzeba odprowadzać aż do autobusu, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2010, dziennik ciała | Otagowano , , , , , , , , | 18 komentarzy

Dziennik amerykański (13)

3 października 2010 niedziela 2010. Dzisiaj podążymy trasą rowerową Burke-Gilman, biegnącą równolegle do autostrady. To wąska, asfaltowaną droga powstała w miejsce zlikwidowanej linii kolejowej, która oplatała w ubiegłym wieku całe hrabstwo King County. Wczoraj szliśmy od basenu kąpielowego – niestety, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2010, dziennik ciała | Otagowano , , , , , , , | 2 komentarze

Dziennik amerykański (12)

2 października 2010, sobota. Magnuson Park to dwie ulice poniżej naszego domu położony teren leśny rozległy i przepastny, ale nie chcę mimo tych ogromnych odległości jechać na rowerze, bo cały czas robię zdjęcia, natomiast mąż wolno jedzie za mną lub … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2010, dziennik ciała | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

Dziennik amerykański (11)

1 października 2010, piątek. Rano, jeszcze wszyscy śpią, do piątej rano jeszcze czyścili stare mieszkanie, którego stanem właściciele po powrocie z Kanady podobno zostali mile zaskoczeni – wyszłam pochodzić po okolicy. Domy nie mają ogrodzeń i łatwo pomyłkowo wejść na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2010, dziennik ciała | Otagowano , , , , | 21 komentarzy

Dziennik amerykański (10)

Twa walka z czasem,  mieszkanie trzeba dokładnie umyć i posprzątać, usterki naprawić, a właściciele wracają z Kanady nazajutrz samochodem ze swoim dobytkiem i będą w nim od razu mieszkać. Całe szczęście jest przepiękna, upalna pogoda, rzadkość duża w Seattle przy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2010, dziennik ciała | Otagowano , , , | 6 komentarzy

Dziennik amerykański (9)

29 września 2010, środa. Syn zostawił na wierzchu butelkę kosztownego wina z Kalifornii dla Toni. Linkowałam blog Toni jeszcze dwa lata temu, ale od kiedy urodziła dziecko nie bloguje i teraz Tonia pożycza ciężarówkę na przeprowadzkę, trzymając na ręce dziecko, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2010, dziennik ciała | Otagowano , , | 18 komentarzy

Dziennik amerykański (8)

28 września 2010, wtorek. Rano jeszcze para unosiła się nad moim ramionami jak wynurzałam je z wody basenu i mgła panowała tak niepodzielnie, że nawet nie było widać stojących na skarpie słoneczników, którym już wczoraj opadły płatki i dojrzałe od … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2010, dziennik ciała | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Dziennik amerykański (7)

27 września 2010 poniedziałek. Jak się pójdzie w dół Denny do samego końca, do Pierwszej, to nie widać jeszcze Zatoki Elliott, tylko na horyzoncie kawałek otwartej wody i czerwoną żyrafę, monumentalną rzeźbę ogrodową Alexandra Caldera, symbol Olimpic Skulpture Park, która … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2010, dziennik ciała | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz