Archiwum autora: admin

O admin

Ewa Bieńczycka urodzona w 1952 roku w Przemyślu. Artysta malarz

Staw w lesie

Niepokój gdzieś na czubku sosen osiadł igłami pożądania. Idziesz po lesie. Pies nos marszczy. Pies się opuścić pana wzbrania. A rozkosz plecie długie włosy. A rozkosz pełza śladem słońca. Po polowaniu siedzi Diana o d p o c z y … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2000 | Dodaj komentarz

Syn

Nie zdążę spraw tak oczywistych: jedzenie, spanie, ubieranie umieścić w ruchach mimochodem, rozdanych zawsze roztkliwieniem… Przeszło z ostrości znów w kształt mglistych chwil, jak wspomnienie w zapomnienie: jakby w skwar lata dmuchnąć chłodem to niemowlęce rozbawienie… Otumaniona minut biegiem, przesianych … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 1980 | Dodaj komentarz

Maleńki w pomidorach

Jest niebo różne jak pogoda, zapachem farby i udręki, drżące listeczki jeszcze dodam: przez drżenie pędzla drżeniem ręki. Jest urodziwa trawa młoda, składa się w rymy i piosenki, lecz w świeżej farbie wyschła woda: przy głuchej barwie puste dzięki Jest … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 1975 | Jeden komentarz

Jacek Dehnel “Lala”

W tym wypadku będę zawsze w pozycji uczestnika literackiego big- brothera. Niemal codziennie odwiedzając największy portal poetycki w Polsce spotkanie z Jackiem Dehnelem jest nieuchronne, szczególnie, że nie ma w Nieszufladzie tak równie inteligentnej, dowcipnej, oczytanej i pracowitej osobowości. Obfotografowany … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii czytam więc jestem | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Do widzenia

Ja mówię zawsze do widzenia, chociaż milczenie metalowe jest lepsze. Żadnym słowem nie zranisz. Bo milczenia nie ma. Ja mówię zawsze do widzenia, chociaż udajesz, że nie było nic. Że to nadmiar. I, że miło jest znać zdarzenia bez znaczenia. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2003 | Dodaj komentarz

Deszcz

Zaszufladkowano do kategorii obyczaje | Dodaj komentarz

Judasz

Wtedy, gdy byłeś w Sanhedrynie pieniądze były przecież nieme. A krzyczał wszechświat. Twoje imię już nieśmiertelne. Tylko w niebie skonsternowanie. Byłeś z tych co dotykali dłoni białych. I, jak On szedł, to życia przepych nasycał skały. Byłeś oczami w dniach … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2005 | Dodaj komentarz

William Blake „Cztery Zoa”

Przedśmiertne spolszczenie Macieja Słomczyńskiego niedawno wydane przez “Zieloną Sowę” czyta się najlepiej bez zrozumienia, dla samej przyjemności wtulania się w krystaliczny tekst. Mimo łańcuchów, mroku, krwi i bijatyk na skalę nieprawdopodobną (liczba demonów jest o wiele większa niż ta, którą … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii czytam więc jestem | Dodaj komentarz