Archiwum autora: admin

O admin

Ewa Bieńczycka urodzona w 1952 roku w Przemyślu. Artysta malarz

Keith Reid/ Procol Harum – „A Whiter Shade of Pale” (Bielszy cień bladości) z angielskiego przełożyła Ewa Bieńczycka

Kończymy tańczyć już fandango, ostatni na parkiecie krok, zrobiło mi się z tego mdło. Tłum się domagał nowych mąk, pokój zamruczał jak głos z gardeł, sufit odfrunął nagle gdzieś, ostatni drink był zamówiony, kelner na tacy miał go nieść… I … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii się tłumaczy | Otagowano | 45 komentarzy

Dziennik amerykański (20)

10 października 2010, niedziela. Mgła opadła na jezioro Waszyngton, ale jak wsiadaliśmy do samochodu to już pierzchała i jechaliśmy mając słońce na wprost, wstawało wolno na czerwono spoza seattleńskich wieżowców, a z mgły nagle wyłoniły się Góry Kaskadowe, a potem, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2010, dziennik ciała | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | 6 komentarzy

Dziennik amerykański (19)

9 października 2010, sobota. Susan poleciała w środę do Teksasu, gdzie spotkała się z braćmi i całą rodziną. Właśnie syn rozmawia z Susan, pracując równocześnie przy komputerze w swojej pracowni, która mieści się na dole obok naszej sypialni. Słyszę z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2010, dziennik ciała | Otagowano , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Dziennik amerykański (18)

8 października 2010 piątek. Ewa Orłowska, którą poznałam w Domu Polskim skontaktowała mnie z profesorem Uniwersytetu Waszyngtona w Seattle, Kazimierzem Poznańskim i nim przyjechał po mnie samochodem, usiłowałam szybko w Sieci dowiedzieć się, kim jest ten Polak, który pisze wiersze … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2010, dziennik ciała | Otagowano , , , , , | 26 komentarzy

Dziennik amerykański (17)

7 października 2010 czwartek. To jedyny dzień w Seattle, kiedy muzea są free i syn nas zawozi wcześnie pod SAM, na Pierwszą. Wchodzi z nami, by porozmawiać o biletach na Picassa, bo wprawdzie uroczyste otwarcie tak dużej i kosztownej wystawy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2010, dziennik ciała | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Dziennik amerykański (16)

6 października 2010, środa. Trasą rowerową Burke-Gilman dochodzi się do kampusu Uniwersytetu Waszyngtona, toteż, po zobaczeniu filmu o światowej wystawie Alaska-Yukon-Pacific Exposition w Seattle w 1909 chcę zobaczyć, co zostało z tego wielkiego, widowiskowego pokazu sprzed stu lat. Na terenach … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2010, dziennik ciała | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Dziennik amerykański (15)

5 października 2010, wtorek. Ulica Pike łączy przeciwległy kraniec Seattle z Zatoką Elliott i się kończy najbardziej znanym w mieście miejscem historycznym Pike Place Market, które odwiedza 10 mln turystów rocznie. Idziemy w dół miasta, by dojść do sławnego targowiska … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii 2010, dziennik ciała | Otagowano , , , , | 20 komentarzy

Kazimierz Poznański „Długi wiersz” (2010)

Tomik wychodzi właśnie w Polsce nakładem Ludowej Spółdzielni Wydawniczej w Warszawie, ale w Seattle dostałam go do przeczytania w postaci luźnych kartek skserowanych wraz z obrazami profesora Kazimierza Poznańskiego, wykładowcy tutejszego Uniwersytetu Waszyngtona. – „…moje słowa płyną same z siebie/tłumacząc … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii czytam więc jestem | Otagowano , , , , , , , | 44 komentarze